niedziela, 11 stycznia 2015

Próbuje zachęcać, nie wiem czy wychodzi:))

Próbowałam dzisiaj rozmyślać dosłownie o wszystkim o czym mogłabym napisać dzisiaj w notce. Chcę żebym to co napisała zostało zapamiętane. Konkretniej mam na myśli Danię:) To, że się tutaj znalazłam to spowodowała nauka oraz to, że chciałam czegoś nowego "innego" spróbować, zostawiając mi bardzo ważne niektóre osoby w Polsce. To czy mam wyjechać chyba było najtrudniejszą decyzją nad którą się zastanawiałam bo aż 2 miesiące hihi:) Ale wiecie co? Wyjeżdżając myślałam, że oprócz języka się tutaj niczego nie nauczę, że nie będę miała czasu dla znajomych bla bla bla...a okazało się zupełnie inaczej. Owszem jest ciężko bez osób do których jestem przywiązana ale myślenie o nich nic nie zmieni na lepsze, wręcz przeciwnie pogorszy:) Przez pierwsze 2miesiące czułam się okropnie, miałam znajomych i nadal są tymi na których zawsze mogę polegać, ale to nie było to samo co w Polsce. Było naprawdę ciężko. Ale jeśli kiedykolwiek się czegoś podejmiecie, nie rezygnujcie z tego:) Idźcie dalej, i pod żadnym pozorem nie rezygnujcie:) Miałam tam wiele myśli, że kurde niby szkoda, że tu przyjechałam, jest ciężko z językiem bla bla..i daje rade. I wiecie co? Dobrze, że tu jestem bo to mnie czegoś nauczyło, tak samo jak was nauczy podejmowanie nowych wyzwań. Stawianie kolejnych kroków. Robienie czegoś, czego kiedyś baliście się. Miejcie tą świadomość, że jeśli się poddacie nadzwyczajnie stchórzycie:)) Przed wyjazdem tutaj, zastanawiałam się jak tu będzie, podam wam przykład tego co pisałam kiedyś gdzieś w internecie:"Jak będę mieszkać za granicą, to będzie tak, że sobie będę jechać do szkoły na rowerze będzie wiał wiatr, będę przejeżdżać obok morza, śpiewać na głos.." bla bla bla bla. I co? Było tak? Jasne, że nie..wiecie czemu? Bo nie możecie czegoś planować. Planowanie jest do bani:) Z dnia na dzień róbcie coś co chcielibyście zrobić, i to róbcie. Nie planujcie, że za miesiąc, za pół roku boże bo po co? Nie róbcie błagam was tak...działajcie teraz:) Bo mnie ta podróż czegoś nauczyła, a dopiero tutaj jestem od sierpnia:) A wszystko przede mną:)) 

*


Good luck!!!!!!!!! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz